
Na jednym krańcu znajdziemy firmy, które stosują we wszystkich krajach marketing-mix standaryzowany, na drugim firmy, które stosują marketing-mix dostosowany. Zwolennicy pierwszego rozwiązania przytaczają wiele argumentów na rzecz globalnej standaryzacji.
JEDNORODNE POTRZEBY i PREFERENCJE. Istnienie ujednoliconych potrzeb wśród konsumentów pozwala na tworzenie marek globalnych, takich jak dżinsy Levi\'s czy obuwie sportowe Nike. W tych przypadkach „kultura miejscowa\" została z powodzeniem wyeksportowana na rynki masowe za granicą, na których konsumenci wykazują podobne zauroczenie wizerunkami kreowanymi przez firmę Levi i wychwalaną przez firmę Nike postawą „po prostu zrób to\". Innym przykładem jest sukces Haagen-Dazs, którego produkt ma długą historię w Ameryce Północnej, a pod rządami nowego, agresywnego kierownictwa został skutecznie wylansowany w Japonii i w Europie. Na tych rynkach firma stosuje standardowe podejście marketingowe: wysoka jakość, wysokie ceny, sprzedaż oparta na selektywnej dystrybucji i erotyczne podteksty. Podobnego typu przykłady można znaleźć w odniesieniu do produktów zajmujących wąskie nisze, zwłaszcza artykułów luksusowych: biżuterii Cartiera, zegarków Rolex, porcelany Rosenthal, pereł Mikimoto, toreb Louis Yuitton — wszystko to jest sprzedawane w podobny sposób konsumentom wykazującym podobne preferencje wobec ekskluzywnego wizerunku, którym wspomniane marki cieszą się na całym świecie.